piątek, 8 maja 2015

Na studenta socjologii


Na studenta socjologii


Nie dla niego "natura",
lecz nie wielbi Latoura,

Goffman też mu doskwiera
– nie wybiera Turnera.

Stos jedynek i zer dla
niego zamiast Husserla,

znośny wszelki integer,
gdy rywalem – Heidegger.


Wzorem tak wielu ma na
pieńku z dziełem Luhmanna,

już dziesiątki pał ma na
koncie za tekst Baumana.

Wziąłby z wyspy Wolin psa,
by nie czytać Collinsa.

milsza noc świętojańska
mu niż książka Bourdieuańska.


Zemknąłby pod obłoki,
gdyby groził Sorokin,

żyłby w Związku Radzieckim
nimby starł się z Znanieckim.

Słońce, radość, śmiech – niczem,
gdy się zmagać ma z Nietzschem,

myśli "wszystko to farsa",
więc powraca – do Marksa!


Katowice–Warszawa, 8 maja 2015 roku

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz